Przejdź do treści

Modlitwa Ojcze Nasz — słowo po słowie

Odmawiamy ją tysiące razy w życiu — i często nie słyszymy, co mówimy. Zatrzymajmy się nad każdą frazą Modlitwy Pańskiej. To najdoskonalsza modlitwa, jaka istnieje.

KP
ks. Piotr Wiśniewski
7 min czytania
74
Zdjęcie: Modlitwa Ojcze Nasz — słowo po słowie

Modlitwa, której nauczył nas Jezus

Uczniowie poprosili Jezusa: „Panie, naucz nas się modlić" (Łk 11,1). I Jezus odpowiedział modlitwą, którą znamy jako Ojcze Nasz. To jedyna modlitwa w historii, której nauczył sam Bóg.

Odmawiana machinalnie traci sens. Odmawiana świadomie — jest studnią bez dna.

„Ojcze nasz" — rewolucja w dwóch słowach

Żaden żydowski rabbi przed Jezusem nie zwracał się do Boga „Abba" — tato, tatusiu. To słowo intymne, domowe. Jezus nie tylko sam tak mówił — nauczył nas mówić tak samo. Zostaliśmy zaproszeni do relacji Syna z Ojcem.

„Bądź wola Twoja" — najtrudniejsza fraza

Te słowa są łatwe do wypowiedzenia, trudne do przeżycia. Modlę się o zdrowie bliskiej osoby — i mówię „bądź wola Twoja". Co jeśli Jego wola jest inna niż moja? Jezus modlił się tak w Getsemani — i grób był pusty. To obietnica, że Bożej woli można zaufać nawet wtedy, gdy jej nie rozumiemy.

„Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich. Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie." — Łk 22,42

„Odpuść nam nasze winy" — obietnica i warunek

Jedyna fraza tej modlitwy, którą Jezus komentuje zaraz po jej zakończeniu: „Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski" (Mt 6,14). Otrzymanie przebaczenia i dawanie przebaczenia są ze sobą nierozłącznie splecione.

Udostępnij:

Komentarze (0)

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.

Dodaj komentarz

Komentarze są moderowane. Prosimy o kulturalną i budującą dyskusję.

Podobne artykuły