Przejdź do treści

Wielki Post — post, modlitwa, jałmużna. Jak i po co?

Wielki Post to 40 dni przed Wielkanocą. Tradycja mówi: post, modlitwa, jałmużna. Ale po co? I jak to robić, żeby naprawdę coś zmieniło, a nie było tylko wyrzeczeniem dla zasady?

MK
Marta Kowalska
7 min czytania
234
Zdjęcie: Wielki Post — post, modlitwa, jałmużna. Jak i po co?

Trzy filary Wielkiego Postu

Jezus w Kazaniu na Górze mówił o trzech praktykach duchowych: jałmużnie, modlitwie i poście (Mt 6,1-18). Tradycja Kościoła uczyniła z nich fundament Wielkiego Postu. Nie jako rytuał, lecz jako ćwiczenie duchowe.

Post — więcej niż dieta

Post w tradycji chrześcijańskiej to rezygnacja z czegoś dobrego po to, by poszerzyć przestrzeń na coś lepszego. Nie jest samoukaraniem. Jest ćwiczeniem wolności: pokazuję sobie, że nie jestem niewolnikiem jedzenia, ekranu, komfortu.

Post nie musi być od jedzenia — może być od mediów społecznościowych, telewizji, zakupów. Pytanie: od czego trudno ci zrezygnować? To jest twój post.

Modlitwa — więcej niż zwykle

Wielki Post to czas intensywniejszej modlitwy. Droga Krzyżowa w piątki — jedna z najpiękniejszych form medytacji nad męką Chrystusa. Msza w tygodniu, jeśli chodzisz tylko w niedzielę. Różaniec, jeśli go zaniedbałeś.

„Gdy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy." — Mt 6,16

Jałmużna — post od egoizmu

Jałmużna to nie tylko pieniądze. To oddanie czegoś z siebie drugiemu. Czasu, uwagi, kompetencji. W Wielkim Poście warto zapytać: komu mógłbym dziś dać coś, co mnie kosztuje?

Wielki Post nie jest o tym, żeby być smutnym przez 40 dni. Jest o tym, żeby 40 dni wcześniej zacząć przygotowywać się do największej radości chrześcijaństwa: pustego grobu w Niedzielę Wielkanocną.

Udostępnij:

Komentarze (0)

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.

Dodaj komentarz

Komentarze są moderowane. Prosimy o kulturalną i budującą dyskusję.

Podobne artykuły